Niskokaloryczne jedzenie wciąż sporej grupie mam i babć kojarzy się z czymś bez smaku, ale już nasza rola w tym, by przekonać je, że wcale tak nie jest. Dania bożonarodzeniowe, twierdza świątecznych tradycji, mogą na stole zrobić miejsce także nowościom. W ten sposób osoby, które także w Święta dbają o linię, znajdą dla siebie na stole coś smacznego. I z pewnością docenią nasze starania, bo dania są naprawdę pyszne. Z resztą, sprawdźcie sami!

 

Ryba pod kołderką

 

W wersji po grecku zna ją chyba każdy Polak. Zwykle do gotowanej marchewki dodaje się sporą ilość masła i cukru, przez co to bardzo zdrowe warzywo staje się istną bombą kalorii. Jeśli dodamy do tego smażoną na oleju rybę, możemy zapomnieć, że jemy w stylu „fit”. Zamiast tego tradycyjnego dania, niech na naszym stole zagości w tym roku ryba pod kołderką. Filet z dorsza uduśmy z cebulką w naczyniu żaroodpornym. W tym celu rybę posypaną solą himalajską i pieprzem ziołowym podlejmy odrobiną wody (wystarczy pół szklanki) i dodajmy startą cebulę (3 sztuki) na wierzch. Niech ryba piecze się w 160 stopniach przez 60 minut. Żadnych panierek i oleju. W czasie, gdy dorsz jest w piekarniku, zajmijmy się kołderką. Ugotujmy dwa selery w mleku kokosowym (2 puszki) z dodatkiem wody, pieprzem kajeńskim i solą himalajską. Następnie ostudźmy warzywo i zetrzyjmy na tarce o grubych oczkach. Dodajmy 5 ml EstroVity, gdy warzywo przestygnie. Seler ma aż 86 składników wspomagających metabolizm! Warto zainwestować czas w jego przygotowanie. Gotową rybę wyłóżmy na talerz i przykryjmy naszą smaczną kołderką. Danie możemy przyozdobić liśćmi świeżej kolendry lub mięty.

 

Kotleciki z kapusty

 

To danie, które zasmakuje każdemu. Z pół kilograma kapusty kiszonej odsączamy sok (możemy go wypić, jest bardzo zdrowy!) i siekamy ją na drobne nitki. Kapustę wrzucamy do miski i dodajemy do niej szklankę otrąb żytnich, 3 surowe jajka, pół łyżeczki czarnego pieprzu i pół pokrojonego w kostkę jabłka. Wszystko podlewamy trzema łyżkami oliwy. Formujemy kulki, które wykładamy na blachę do pieczenia. Po 15 minutach w 170 stopniach nasze kotleciki są gotowe! Możemy podać je z przestudzonym sosem jogurtowym z dodatkiem EstroVity.

 

Sałatka grzybowa

 

Jeśli nie mamy dostępu do świeżych grzybów, możemy kupić pół kilo suszonych, które następnie zalejemy gorącą wodą, aby rozmiękły. W tym czasie posiekajmy drobno 50 gr orzechów włoskich i 50 gr migdałów. Miękkie i wystudzone grzyby posiekajmy i połączmy w misce z orzechami i migdałami. Dodajmy dwie łyżki miodu i jedno, pokrojone w kostkę awokado. Dolejmy 5 ml preparatu EstroVita, zawierającego kwasy Omega 3,6 i 9 na porcję. Wymieszajmy i całość skropmy sokiem z cytryny.  Sałatka jest tak dobra, że nie wymaga dodatku żadnych przypraw!

 

Zielone lody

 

Są z pewnością o wiele zdrowsze, niż wiele ciast, które lądują na naszych stołach wraz z kawą, gdy nie możemy już patrzeć na bigos, ryby i sałatki. Wystarczą dwie puszki mleka kokosowego, łyżka śmietany 36% i 3 łyżki herbaty matcha w proszku. Wszystko blendujemy na najwyższych obrotach, przekładamy do plastikowego pojemnika i na dobę wkładamy do zamrażarki.

 

Jak to tak? Oto mak

 

Ale za to w innej odsłonie. Makowiec to ciasto, którego na naszym stole zabraknąć nie może. Podany w wersji „fit” zaspokoi gust najbardziej wybrednych gości. Blendujemy 500 gr daktyli z łyżką miodu i orzechami włoskimi i 10 ml EstroVity. Tak powstałą masę wykładamy do blachy 22-24 cm, używając w tym celu papieru do pieczenia. Masa przypominać będzie ciągnącą się krówkę, do jej dokładnego rozłożenia na papierze można zatrudnić dzieci. Następnie wykładamy zawartość puszki masy makowej (750 gr). W rondelku rozpuszczamy gorzką czekoladę (70% kakao) i polewamy nią nasze ciasto. Wierzch dekorujemy migdałami i pozostawiamy do ostygnięcia na około godzinę, po czym ciasto wkładamy do lodówki na noc. To przepyszna alternatywa dla ciężkiego, drożdżowego placka.