Domówki, imprezy, bankiety – oto karnawał. Czas zabawy, tańca, wysokoprocentowych alkoholi i pysznego jedzenia. Przyjęcia potrafią trwać godzinami, a z naszą formą, szczególnie po świątecznym przejedzeniu, bywa różnie. Jakie są triki na przetrwanie długiego przyjęcia w dobrej formie?

Sen

Wyspać się przed przyjęciem. Posiadając rodzinę i obowiązki często śpimy za mało. A jednak sen i regeneracja przed zabawą są podstawą. Jeśli rano biegliśmy zdyszani do przedszkola, szkoły i pracy, a potem zmęczył nas nawał obowiązków, postarajmy się o 15 minut drzemki tuż przed tym, jak zaczniemy się szykować na przyjęcie. Włączmy dzieciom bajkę, zamknijmy się na moment w sypialni ze stoperami w uszach, wyciszmy się i zregenerujmy. Za kilkanaście godzin będziemy sobie bardzo wdzięczni za ten gest!

Posiłek

Na żadne przyjęcie, szczególnie takie, na którym królować będzie alkohol, nie idziemy z pustym żołądkiem. Najlepiej zjeść coś solidnego i zawierającego tłuszcze, które spowolnią działanie procentów. Rosół, barszcz czerwony, żurek – nie musimy od razu spożywać całej porcji, jeśli boimy się efektu wypchanego brzucha w sukience. Wystarczy kubek treściwej zupy.

Wygoda

Gorsety, wyszczuplająca bielizna i szpilki – choć każda dama prezentuje się w nich pięknie, bywają zmorą. Zadbajmy o to, by zbyt uciskający biustonosz, czy przyciasne szpilki nie psuły nam zabawy. Weźmy ze sobą coś na zmianę! Baleriny, czy luźniejsza kreacja na „po północy” pozwolą nam utrzymać cudowny nastrój i nie denerwować się, że w tańcu coś nas ugniata lub pije. Ta sama reguła dotyczy i panów. Zbyt ciasne koszule i nierozchodzone pantofle to kiepski pomysł. Postawmy na wygodę, przecież nie wyklucza ona elegancji.

Toasty

Nawet w karnawale warto zachować umiar w kwestii trunków, by rano czuć się dobrze. Pamiętajmy też o kilku prostych zasadach. Przede wszystkim nie powinno się mieszać alkoholi. Jeśli decydujemy się na wino, to jeden typ. Nie mieszajmy mocnych wódek z piwem i winem. Wybierzmy to, co lubimy najbardziej. Jeśli nie pijamy wódki, bądźmy asertywni i na hasło „Ze mną się nie napijesz?” nie wahajmy się powiedzieć „Nie!”. Pamiętajmy też, by przez całą imprezę mieć przy sobie szklankę wody niegazowanej. Każdy drink, czy kieliszek powinien być popijany wodą. W ten sposób zabezpieczymy się przed odwodnieniem następnego dnia, które jest przyczyną kaca.

Tańce i inne atrakcje

Tańczmy i jedzmy. To sprawi, że utrzymamy się w dobrej formie. Wstawajmy od stołu. Siedząc wciąż w tej samej pozycji, spowalniamy nasz układ krążenia, stajemy się senni i ociężali.

Nastawienie

Ostatni czynnik, choć dla wielu najważniejszy. Idźmy na przyjęcie z założeniem, że będziemy się dobrze bawić, że otaczają nas bliscy, z wdzięcznością i uśmiechem. W ten sposób przyciągniemy do siebie życzliwych ludzi, a zabawa minie nam w szampańskiej atmosferze i dobrym humorze.