Jesień, choć przez wielu uważana za najpiękniejszą porę roku, to także okres przeziębień i wirusów. Do najbardziej dokuczliwych i długotrwałych dolegliwości należy w tym okresie ból gardła. Choć apteki oferują setki rozwiązań w postaci syropów i tabletek, możemy pozbyć się go domowymi sposobami równie skutecznie, bez nadmiernego obciążania portfela.

 

Płukanka z czarnego bzu i tymianku

 

Ususzone rośliny kupimy w każdym sklepie zielarskim, jeśli nie mieliśmy możliwości zebrać ich sami. Łyżeczkę czarnego bzu i łyżeczkę tymianku wsypujemy do kubka/szklanki i zalewamy 100 ml letniej wody. Następnie naczynie przykrywamy talerzykiem na około 30 minut. Płuczemy gardło co dwie godziny.

 

Herbata ziołowa

 

Zamiast płukać gardło, bez i tymianek (w wymienionych powyżej proporcjach) możemy zalać wrzątkiem i wycisnąć sok z cytryny. Jeśli mamy dostęp do konfitury z malin, można dodać odrobinę dla smaku. Wypijamy, póki gorące.

 

EstroVita

 

Mieszanka olejów z lnu, ogórecznika, wiesiołka i czarnej porzeczki zapewni nam idealną proporcję kwasów Omega-3,6,9 oraz witaminę E o właściwościach antyoksydacyjnych.

 

Syrop z cebuli

 

Tak, wiemy, że kojarzy się z dzieciństwem. Mimo nieprzyjemnego smaku i zapachu, bardzo korzystnie wpływa na pozbycie się infekcji. Dużą cebulę kroimy w kostkę i wkładamy do 0,5 l słoika, a potem zasypujemy cukrem. Zamykamy słoik i odstawiamy w ciepłe miejsce. Po kilku godzinach cebula zacznie wypuszczać sok. Pijemy po łyżeczce cztery razy dziennie.

 

Inhalacje z mięty i eukaliptusa

 

Inaczej zwane „parówką”. Olejki eteryczne zawierające te odpowiednie kupimy w aptece. Do miski wlewamy gorącą (ale nie wrzącą) wodę i dodajemy po dwie krople mięty i eukaliptusa. Nachylamy się nad naczyniem i przykrywamy głowę ręcznikiem. Wdychamy parę nosem i wydychamy ustami przez maksymalnie 10 minut. Zabieg możemy wykonywać dwa razy dziennie.