Według wielu specjalistów to odpowiednio wyliczone kalorie są kluczem do uzyskania i utrzymania figury, o jakiej marzymy. Na opakowaniach gotowych produktów informacje o wartości energetycznej znajdziemy bez problemu, ale co w przypadku sytuacji, gdy nie mamy tych danych?

 

Wartość energetyczna posiłku

 

To inaczej ciepło uzyskane w wyniku spalenia składników jedzenia, mówiąc językiem specjalistycznym. Może nam i zaszkodzić i pomóc, w zależności od jej wysokości. Nie trzeba być wielkim matematykiem, by zapamiętać prostą zasadę. 1 g węglowodanów odpowiada 4 kcal, 1 g tłuszczy 9 kcal, zaś 1 g białka 4 kcal. Obróbka termiczna produktu nie zmienia kaloryczności produktu, choć mit o tym krąży od lat wśród fanów odchudzania. Warto przygotować sobie tabele kaloryczne z rozpisanymi kaloriami, ponieważ „węgle węglom nierówne”, jak mawiają trenerzy fitness. Inną zawartość kaloryczną będzie mieć warzywo, a inną pieczywo.

 

Co zatem zrobić?

 

Kupić wagę kuchenną. Tak. Ten niewielki i tani przyrząd kuchenny naprawdę może uratować Twoje boczki i uda przed nadwagą. Mamy wagę, więc zabieramy się do ważenia! Jeśli gotujesz gulasz dla całej rodziny, ważysz każdy produkt, np. 500 g mięsa wołowego (czyli 560 kcal), 300 g kaszy gryczanej (czyli 276 kcal), 150 g cebuli (38 kcal) i 200 g papryki (czyli 70 kcal). Wartość kaloryczna całego gara gulaszu wynosi więc 944 kcal.

 

Ile kalorii zjadasz?

 

Jeśli gar gulaszu podzielisz na sześć talerzy i Ty zjadasz jeden, 944 kcal dzielisz przez 6. To daje 157 kcal na Twoją porcję. Warto jest znać swoje zapotrzebowanie kaloryczne – adekwatne do wagi, wieku, płci i wzrostu. Wagi typu Tanita, dostępne w każdym klubie fitness, aptece, czy przychodni lekarskiej, pomogą ustalić Ci Twoje dobowe zapotrzebowanie kaloryczne. Jeśli więc zjadłeś gulasz o wartości 157 kcal, a Twoje dobowe zapotrzebowanie wynosi 1780 kcal, pozostałe posiłki w ciągu doby nie mogą przekroczyć 1623 kcal. Jeśli przekroczą – utyjesz. Może nie po jednym dniu, ale po jakimś czasie kilogramy zaczną rosnąć. Jeśli bilans będzie zerowy, spożyjesz dokładnie tyle, ile potrzebujesz, sylwetka zostanie utrzymana. Jeśli spożyjesz mniej i będziesz się tego trzymać, po jakimś czasie zaobserwujesz, że ulubione spodnie robią się coraz luźniejsze w pasie.

 

Jeśli nie lubisz liczyć

 

Zainstaluj aplikację na telefon, która sama liczy kalorie – te najlepsze mają wpisane wszystkie popularne produkty, w tym także dania gotowe, znajdujące się na sklepowych półkach. Pamiętaj też, by najbardziej kaloryczne posiłki zjadać maksymalnie do 15.00, ponieważ metabolizm zwalnia w drugiej połowie dnia, a to oznacza, że możesz mieć problemy ze spaleniem tego, co ciężkie.