Przyjęło się, że ostatnią noc w roku trzeba spędzić „na bogato”. Dobre jedzenie, alkohol, słodkości. Niczego nie może zabraknąć na stole w myśl zasady, że z czym żegnamy stary rok, z tym witamy nowy. Prawda jest jednak taka, że po szykowaniu Świąt nie zawsze mamy czas i chęci na wiele godzin pichcenia. Szybkie przekąski staną się dla nas ratunkiem, niezależnie od tego, czy podejmujemy gości, czy też zamierzamy spędzić wieczór przy ulubionym serialu.

Włoskie „zawijanki”

 

Czas przygotowania to nie więcej, niż 20 minut. A znikają z talerzy najszybciej (sprawdzone!). Placki tortilli smarujemy zielonym pesto, które wcześniej wymieszaliśmy w słoiczku z 5 ml preparatu EstroVita (jeśli przygotowujemy większą ilość zawijanek, możemy dodać 10 ml). Dzięki temu przemycimy do naszej przekąski najlepszych przyjaciół naszego zdrowia – kwasy Omega 3,6 i 9. Do środka wkładamy plastry szynki parmeńskiej, liść sałaty i suszone pomidory (nie kroimy ich). Całość ciasno rolujemy i kroimy w drobne krążki, które układamy na talerzach.

Chipsy z jarmużu

 

Choć tego zielonego warzywa wielu z nas nie znosi, chipsy są po prostu hitem. Umyty i wysuszony jarmuż rozkładamy na papierze do pieczenia, posypujemy obficie solą himalajską i oregano, skraplamy oliwą z oliwek i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 10 minut. Gotowe! Chrupiące i niskokaloryczne – wspaniała alternatywa dla tłustych i przesolonych chipsów ziemniaczanych. EstroVitą możemy skropić nasze chipsy, jeśli już przestygły.

 

Cukierki daktylowe

 

Drylowane daktyle wykładamy na talerz. W rondelku rozpuszczamy tabliczkę czekolady i polewamy nią owoce. Całość obficie posypujemy wiórkami kokosowymi i zostawiamy do wystygnięcia (choć zwykle bywają zjedzone, zanim czekolada zdąży zastygnąć).

 

Serowa zapiekanka

 

Na blasze wykładamy prawie wszystko, co mamy w lodówce – kawałki kiełbaski, pomidory, pieczarki, ogórki, oliwki, cebulę, marchewkę, czy brokuły. To bardzo ekologiczne danie w myśl zasady zero waste. Większe kawałki jedzenia można pokroić w krążki, plasterki, czy paski. Na grubych oczkach ścieramy ulubiony ser żółty i posypujemy nim wszystkie składniki. Pieczemy w 180 stopniach przez kwadrans.