Zima to trudny czas dla skóry. Przede wszystkim staje się wówczas przesuszona i podrażniona. Na szczęście można to zwalczyć za sprawą odpowiedniego programu jej regeneracji.

 

Przede wszystkim warto pamiętać o tym, że skóra po kilku miesiącach gorszej kondycji nie naprawi się w ciągu jednego dnia. Realny czas prowadzenia takich działań to 4-5 tygodni.

 

Od czego warto zacząć?

 

Zacznij od regularnego stosowania peelingów. Na rynku wybór jest olbrzymi. Są to peelingi do ciała i do twarzy. Możesz zdecydować się także na produkt wykonany samodzielnie. W tym celu wystarczy tylko cukier, sól lub kawa, dodatek na przykład nawilżających olejków albo odrobina żelu pod prysznic. Regularny peeling co 3-4 dni przyśpieszy regenerację skóry, poprawi jej ukrwienie, usunie martwy naskórek, a nawet zmniejszy widoczność cellulitu.

 

Akcja regeneracja

 

Po zimie Twoja skóra oczekiwać będzie przede wszystkim gruntownego nawilżenia. Dlatego kremy warte uwagi zawierać powinny witaminę A, C, E, a także d-panteonol. Te składniki są bardzo uniwersalne, pomagają w neutralizowaniu wolnych rodników, wpływają na odbudowę naskórka.

 

Oczywiście istotne są także elementy stricte nawilżające, wśród których prym wiedzie kwas hialuronowy, gliceryna oraz naturalne olejki, na przykład marokański olejek arganowy, z ogórecznika, awokado, masło karieté.

 

Wygładzenie skóry

 

Skóra po zimie może prezentować się gorzej, przede wszystkim z uwagi na mniejszą elastyczność, a także zatrzymywanie się wody w organizmie. W drenażu pomoże wyciąg z kasztanowca oraz kremy z dodatkiem kofeiny i koenzymu Q10, który ma działanie dotleniające. Dzięki temu przyśpieszy się metabolizm komórkowy, a skóra odzyska piękny koloryt.

 

Nie można zapominać o właściwej diecie, ona także ma wpływ na wygląd skóry. Picie minimum dwóch litrów wody dziennie oraz regularne sięganie po preparat EstroVita Skin sprawią, że odzyska ona swój dawny blask.