Weryfikowanie własnych efektów odchudzania nie jest sprawą prostą. A to wszystko między innymi dlatego, że liczba ukazująca się na wyświetlaczu wagi łazienkowej dla jednej osoby będzie nadwagą, dla innej – wagą prawidłową. Dlatego podpowiadamy, jak się ważyć i mierzyć, aby te pomiary były miarodajne.

 

Wskaźnik BMI

 

Wskaźnik BMI nie jest metodą pozbawioną wad, ale daje lepszy obraz sytuacji niż sama waga, ponieważ pozwala na określenie proporcji wzrostu do wagi. Aby wyliczyć BMI, należy wagę w kilogramach podzielić przez wzrost wyrażony w metrach podniesiony do kwadratu. Otrzymany wynik należy porównać z tabelką, w której wynik od 18,5 do 24,9 oznacza wagę prawidłową.

 

Waga

 

Z wagi nie należy korzystać zbyt często. Różnica w pomiarach w przeciągu jednego zaledwie dnia wynosić może nawet 2,5 kilograma. Wszystko zależy od ilości spożywanych posiłków, a także od lekkiego odwodnienia organizmu, o które nietrudno jest po treningu. Jednocześnie intensywne ćwiczenia fizyczne sprawiają, że waga nie będzie spadać, a nawet może delikatnie wzrosnąć. Po prostu tkanka tłuszczowa będzie zamieniana w mięśnie, a te ważą więcej.

Najlepiej ważyć się rano, przed posiłkiem. Na pewno nie zaraz po treningu. Kobiety powinny się wstrzymać z ważeniem tuż przed menstruacją, ponieważ zatrzymanie wody w organizmie może spowodować wzrost wagi o kilka kilogramów. Najlepiej nie wchodzić na wagę częściej niż raz w tygodniu. Takie pomiary będą najbardziej miarodajne.

 

Mierzenie

 

Tak naprawdę pomiar obwodów jest najlepszą metodą sprawdzania postępów. Pomiary pozwolą na faktyczne oszacowanie utraty tkanki tłuszczowej. Najlepiej jest wykonywać je rano, po wypróżnieniu się. W przypadku kobiet menstruacja także w przypadku mierzenia się ma wpływ na rezultaty.

Mierzyć powinno się talię, brzuch na wysokości pępka, biceps biodra, pośladki i uda. Brzuch mierzy się w trakcie bezdechu. Także takiego sposobu na obserwację postępów w odchudzania nie należy nadużywać, najlepiej jest wyniki pomiarów zapisywać raz w miesiącu.