Zima bez śniegu to coraz częstszy widok. Sanki, narty, czy snowboard stają się powoli przywilejami tych, którzy mogą sezon zimowy spędzić w wysokich górach. Czy zimowe sporty odejdą wkrótce do lamusa? Jeśli tak, czym je zastąpimy?

Ski & Snowboard Parks

Czyli sztuczne stoki narciarskie lub jazda na snowboardzie pod dachem. Stok to po prostu przesuwająca się taśma, która imituje śnieżną nawierzchnię i jest specjalnie napędzana. Kąt nachylenia można dowolnie ustawić, podobnie jak inne parametry, zaś nad wszystkim czuwa instruktor.

Icesurfing

Do deski w żaglem mocuje się płozy. Dzięki temu można ślizgać się po zamarzniętym jeziorze. W Polsce uprawiany na Mazurach i w Zatoce Puckiej. Bo, o ile śnieg bywa dla nas kapryśnym gościem, o tyle lodu na dużych jeziorach i w zatokach – na szczęście – nie brakuje. Podobnie, jak i fanów icesurfingu, którzy co roku zmierzają nad jezioro Niegocin, by zmierzyć się w Mistrzostwach Polski.

Wspinaczkarstwo

Mamy je we krwi. Śnieg, nie śnieg, po górach kochamy chodzić. Nawet, gdy białego puchu zabraknie. Gubałówka, Butorowy Wierch, Giewont. To doskonały sport dla każdego – warto jednak przygotować się do sezonu wcześniej, nie tylko kondycyjnie, ale i pod względem zakupów odzieżowych. No i zacząć od tras łatwiejszych, szczególnie gdy wspinamy się z rodziną.

Bieganie

Przez wielu porzucane ze względu na śnieg i niskie temperatury. Coraz częściej widać jednak na ulicach i w parkach, że tzw. martwy sezon przestaje dla biegaczy istnieć. Wystarczy dobre obuwie z odpowiednim podbiciem i nieprzemakalną powłoką oraz odzież termiczna, aby zadbać o formę w ulubiony sposób także podczas długich, zimowych miesięcy.

 

 

 

Łyżwiarstwo

Dzięki sztucznym lodowiskom, jakie są otwierane w niemal każdym polskim mieście, ten zimowy sport nawet nie potrzebuje mrozu. I wciąż pozostaje w czołówce ulubionych polskich sportów zimowych.