Zwykle na rozpoczęcie diety i planu treningowego decydujemy się z początkiem roku. Koniec wakacji i powrót do pracy to także pewna cezura – mobilizujemy się, wpadamy w codzienny rytm życia zawodowego i prywatnego. Skoro teraz nie czekają nas wyjazdy, to idealny moment, by wykupić karnet na siłownie. Co zrobić, by wytrwać w postanowieniu, tym bardziej, że wiele klubów fitness wymaga rocznego zobowiązania?

 

Ustal plan i odstępstwa od niego

 

Najważniejsze to mieć plan. Wybierz 2-3 dni w tygodniu, kiedy naprawdę możesz iść na siłownię. Jednocześnie załóż, że może Ci się przytrafić coś, co spowoduje konieczność zmiany tych planów. Przeziębienie, nagła wizyta gości, nadgodziny w pracy – to wszystko wytrąci Cię z rytmu treningowego. Dlatego od razu miej plan B. Może jakiś inny dzień lub godzina? Postaraj się również nie zniechęcić po takim jednym wydarzeniu. W końcu brak treningu to nie tragedia, o ile nie będzie się to często powtarzać.

 

Znajdź kompana

 

Nic tak nie motywuje do ćwiczeń, jak towarzystwo. Poszukaj koleżanki, kogoś z rodziny, a nawet spytaj partnera, czy nie chce zacząć ćwiczyć. We dwójkę łatwiej jest się zmotywować, a wizytę na siłowni potraktować można jako spotkanie towarzyskie (oczywiście poza rozmowami wykonujcie także ćwiczenia!). Im większej liczbie osób powiesz o swoim postanowieniu, tym trudniej będzie Ci się poddać.

 

Kup sobie ładny strój

 

Większość osób lubi mieć ładne ubrania i gadżety. Rynek tych sportowych jest olbrzymi i nie jest problemem zakupienie dobrze dobranego stroju na siłownię w naprawdę niewygórowanej cenie. To będzie dodatkowa motywacja.

 

Przekąska po treningu

 

Nie ma nic gorszego niż uczucie olbrzymiego głodu po wysiłku fizycznym. Żeby zapobiec wizycie w cukierni lub fastfoodzie, należy się na to odpowiednio przygotować. Najlepszym wyjściem są koktajle lub łatwe do zabrania przekąski. Warto wzbogacić je o EstroVitę, która ma swoim składzie kwasy Omega, niezbędne do regeneracji po treningu.